Żeby ten uśmiech nie zgasł...

02-04-2018

Żeby ten uśmiech nie zgasł...Żeby ten uśmiech nie zgasł...Żeby ten uśmiech nie zgasł...Żeby ten uśmiech nie zgasł...
Jak to jest kiedy wszyscy mówią że jesteś piękny, że masz cudowny charakter, że z Ciebie chodzący ideał?
Beznadziejnie.
Lubię ludzi, psy i koty. Kocham wszystkich bo jestem stworzony do miłości.
Ale to chyba za mało.
Mimo że jestem taki fajny to nie mam najfajniejszej rzeczy na świecie. Nie mam domu.
Każdy chce mnie pogłaskać, każdy mi powie że jestem cudo. Ale każdy też ma ale.
Ale Cię nie wezmę bo nie mam warunków.
Ale Cię nie wezmę bo mieszkam w bloku.
Ale Cię nie wezmę bo mam już psa.
Ale słuchajcie ja nie mam problemów z zachowaniem.
Ja mieszkałem już w mieszkaniu i tam jest fajnie bo jest ciepło! Tam mam pełne miski i rozumiem, że Ty masz tam dom. Nie brudzę, nie niszczę, nie łobuzuję.
Kocham inne psy i koty.
W ogóle nie trzeba mi dużo.
Chciałbym mieć głaski co dzień, jedzenie i picie.
Chciałbym mieć Ciebie.
Ty jeden możesz zmienić mogę życie.
Nie oni, nie wy, nie tamci. Ty.
Mówią, że mam problem z chodzeniem. Ja tego nie czuje. Ja czuję się jak pełnowartościowy pies!
Ciocia mówi że wszystko się naprawi, że się leczymy.
Cieszę się gdy ciocia się cieszy ze jem tabletki, które mi daje. Mówi, że wszystko minie. Nie wiem o co jej chodzi ale jej ufam.
Lubię ćwiczyć, mogę to robić cały czas choć jak chcesz żebym leżał koło Ciebie to też to zrobię.
Przytulę Cię, podam łapę.
Zrobię wszystko żeby mieć dom! Nauczę się nawet turlać!

Tylko daj mi dom!

Bary jest w trakcie leczenia ale ma już diagnozę. To da się wyleczyć!
Bary jest młodym około 3 letnim psiakiem.
Akceptuje koty, psy, lubi ludzi.
Szuka domu gdzie będzie kochany.
Kontakt: 514 386 566

Kontakt:
Kaja

wszystkie województwa

Wyślij email